POWIEDZ NA GŁOS TO CZEGO SIĘ OBAWIASZ

Jeżeli ten tytuł zwrócił Twoją uwagę, to być może jest tak, że doświadczyłeś przegranej w swoim życiu zanim zacząłeś i ten artykuł będzie tylko potwierdzeniem tego, co już wiesz.  I być może nigdy tego nie wypowiedziałeś na głos, jednak czytając będziesz kiwał głową, że wiesz o czym piszę.
Nie mam wątpliwości, że taka sytuacja /przegrana zanim zaczniesz/ zawsze dzieje się na poziomie świadomości, której nie wypowiadasz na głos lub po prostu w myślach racjonalizujesz dlaczego czegoś nie robisz. Bo, żeby czegoś nie robić trzeba przecież się usprawiedliwić, bo wtedy poczujesz się lepiej. Przykładem są za drogie wakacje i brak czasu na nie.
Chciałbym/chciałabym pojechać na „Zanzibar” czy „gdzieś tam”, ale… I właśnie z powodu ALE – nie jedziesz. Jednak również z powodu ALE, jesteś wytłumaczony/wytłumaczona dlaczego coś się dzieje lub raczej dlaczego coś się nie dzieje.
A to zupełnie nie prawda, że coś się dzieje samo.  Masz wpływ na wszystko czego chcesz, a racjonalizacje są niczym innym jak wymówkami. Bo przecież są tacy, którzy jeżdżą na „Zanzibar” czy „gdzieś tam”.
Czym oni się różnią? Jedną ważną rzeczą – oni nie dają sobie prawa do wymówek – do racjonalizacji.

A Twoje marzenia to szanse, aby żyć po swojemu, tak jak chcesz naprawdę. Nie sięgasz po nie, głównie ze strachu przed zbyt dużymi zmianami – a to chyba wygoda? Lub też usprawiedliwienie dla strachu.

DWA POWODY

Ludzie przegrywają swoje SZANSE najczęściej w dwóch momentach lub z powodu dwóch zachowań:

  1. Wycofują się zanim zaczną.
  2. Odpuszczają tuż przed finałem.

W pierwszym wypadku to sytuacja, w której kieruje Tobą strach o tym co się wydarzy. Strach, który paraliżuje Twoje działanie i coś co mogłoby /nie musi oczywiście/, ale mogłoby przynieść zmianę, o której marzysz – nawet się nie zaczyna.
To historie o podróżach, o zmianie pracy, o zmianie sposobu życia. To po prostu historie o zmianach obecnego miejsca na inne.
Nie wiem z jakiego powodu tak wiele rzeczy pozostaje w sferze marzeń, jednak wiem, że nie chodzi tutaj o to, że rzeczy/sprawy/historie, o których marzysz są niemożliwe, ale o strach, który stoi przed nimi.

„Puk, puk. Strach puka do drzwi. Otwiera mu ODWAGA, a tam nikogo nie ma”. 

A gdyby tak zrobić listę rzeczy, które dzisiaj warto zrobić, które przyniosłyby coś na co czekasz?
Lista nie jest problemem, prawda?
To, dlaczego jeszcze jej nie zrobiłeś? Przecież to taki „niby” łatwy krok. A może już sama lista wiąże się ze strachem, że coś trzeba by zrobić?
Niesamowite prawda?
Właśnie poznałeś pierwszy krok do każdej świadomej zmiany. Zapisz co chcesz zrobić!
Proste, a zarazem tak bardzo wymagające.

POCZĄTKI ROZWIĄZANIA

To teraz drugi etap do uruchomienia odwagi. Jakie działania musisz podjąć, żeby zaczęło wydarzać się coś z Twojej listy. Czasami to jeden krok, za którym stoi bardzo wiele następstw. Przykładem może być tutaj zmiana sytuacji w firmie czy w sprawach osobistych.
Bywa tak, że nie klei Ci się sytuacja w biznesie. Powody są bardzo różne. Czasami masz za mało pieniędzy i szukasz rozwiązania, jak zacząć zarabiać. Czasami masz za dużo pieniędzy i szukasz odpowiedzi, jak mądrze inwestować, jak mądrze pomnażać.
Są momenty kiedy jesteś na „pełnym gazie”, z ogromną ilością energii i działasz bez opamiętania, a czasami masz wszystkiego dość i poszukujesz spokoju.
Każda z tych sytuacji to początek do startu, który może doprowadzić Cię do nowego miejsca. To działanie – to ten jeden, jedyny krok. To właśnie początek – tylko jeden krok.

A jeżeli Ty jesteś w takim miejscu – to jakie racjonalizacje/wymówki znalazłeś, aby trwać nadal w miejscu, którym jesteś? A może odważysz się na swój krok?

PANOWANIE NAD UMYSŁEM

Drugi powód, który powoduje, że przegrywasz to odpuszczanie przed metą, bo brakuje siły. Głównie chodzi tutaj o cierpliwość, wiarę i wytrwałość w dotarciu do celu. Determinację, upór nawet gdy za ciężko, bo nie wiadomo kiedy koniec i czy w ogóle biegniesz w dobrym kierunku.
Często takie wątpliwości pojawiają się, kiedy nie masz planu, a biegniesz. I w sumie wiesz dokąd, jednak nigdy nie zostało określone jak długo będziesz biec, jakie są etapy kontrolne, z czego się należy naprawdę cieszyć i kiedy. A to powoduje, że masz tak wiele wątpliwości, bo nie wiesz dokładnie gdzie aktualnie jesteśmy.

Nie wiem, czy wiesz jak wielu ludzi biegnie w biegu na 800 metrów i odpuszcza na 794 metrze, nie zdając sobie z tego sprawy. Tylko 6 metrów dzieli ich od zwycięstwa.
Nie odpuszczaj kiedy jesteś rozpędzony.

ŚWIADOMOŚĆ

Zobacz jak proste mechanizmy mogą pomóc nie dawać się przegranej. Nie pomagać jej. Wystarczy, że pozwalisz sobie na racjonalizacje oraz na nie opracowanie planu wędrówki i od razu jest trudniej. Z zasady. Możesz przyjąć, że nawet jak pokonasz swój strach do startu, to bez planu będziesz wiele razy się martwił, zastanawiał i miał wiele wątpliwości czy jesteś tam gdzie trzeba.

Chcesz coś zmienić, chcesz aby stało się coś na co czekasz, co nie daje Ci spokoju. Chcesz tego naprawdę? To nie usprawiedliwiaj dzisiaj swojego braku działania.

To bardzo łatwe powiedzonka, ja wiem. Jednak nawet jeżeli to tylko powiedzonka, to właśnie dla tych, którzy nie działają. Dla innych to POCZĄTKI STARTU, to ich SZANSE.
Wszystko zależy od Ciebie co wybierzesz.

Jeżeli wykonasz pierwszy ruch, zrobisz krok do przodu, a jutro przygotujesz plan, to SZANSA, że nie przegrasz zanim zaczniesz. Powodzenia.